Moda i modeling

MĘSKIE GRZECHY MODOWE i JAK ICH UNIKAĆ

„Kochamy przesadę a powinniśmy kochać minimalizm” – mówi autor bloga Czarno-czarny.pl

Dawid ma 25 lat, ale Jego doświadczenie w opisywaniu mody jest ogromne. Przez trzy lata był autorem bloga modowego. Teraz tworzy wpisy nie tylko o modzie. Zapytałem Dawida o Jego ocenę tego co wszyscy widzimy na ulicach polskich miast i o to jak poradzić sobie w szalonym świecie mody. Faceci, tak jak kobiety popełniają przecież modowe grzechy, ale i coraz częściej zasługują na oklaski…

2

Jak oceniasz ubiór polskich facetów? Czy zauważyłeś jakieś zmiany? Na lepsze a może na gorsze?

W czasach wielkich centrów handlowych, rozmieszczonych po wszystkich miastach naszego kraju nie ma mowy o złym guście. Zmiany pod względem mody męskiej od kilku lat zmierzają w bardzo dobrą stronę, a przez ostatnie 3 lata te efekty są zauważalne na każdym kroku. Nieskromnie przyznam, że to poniekąd zasługa blogosfery, która od lat inspiruje ludzi do odważnych stylizacji. W blogach najpiękniejsze jest to, że są ich setki i każdy odnajdzie swoją inspirację. To blogerzy pokazują swoje codzienne stylizacje, inspirują do ciekawych i niebanalnych kompozycji.

Ale jest jeszcze wiele pracy przed nami. Wiele nawyków i stereotypów nie pozwala nam do końca ubierać się modnie, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu. Największą zmianę na ten moment widać u młodzieży. To najodważniejsza grupa, która korzysta z dóbr sieciówek i internetu.

W jednym z ostatnich postów napisałeś: „Dobór odpowiednich dodatków pozwoli utrzymać harmonię, która powinna obowiązywać przy takim wyborze i jednocześnie pozwoli nam na dodanie drobnych akcentów w postaci innego koloru”. Możesz rozwinąć tę myśl. Bo wydaje mi się, patrząc na to co widzę na ulicy, że właśnie zachowanie owej harmonii jest dla wielu najtrudniejsze.

Wpis dotyczył ubioru w stylu ”total look”. To styl, w którym obowiązuje zasada ubioru na jeden kolor. Takie stylizacje są bardzo łatwe do stworzenia, a dobór odpowiednich dodatków sprawia, że nie są nudne. Istnieją pewne reguły, których się trzeba trzymać, ale to już innym temat. Wracając do głównego wątku – to tak, zachowanie harmonii w stylizacjach jest niestety problemem, który dotyczy większości osób. Kochamy przesadę, stare zasady, które może kiedyś sprawdzały się, a od dawna są już tylko historią. Przed nami najważniejsza lekcja – minimalizm, który powoli do nas dociera. Mniej zawsze znaczy więcej. Jest masa zasad, które pozwalają na zachowanie harmonii, o których musiałbym chyba napisać książkę, aby wszystkie dokładnie opisać. Dodatki najlepiej wyglądają przy minimalistycznym zastosowaniu wzorów w ubraniach, z kolei harmonia to często gra kolorów, które odpowiednio dobrane są lekkie i przyjemne dla oka. Bądźmy odważni, ale starajmy się zachować pewne zasady.

Swoimi stylizacjami pokazujesz, że trochę trzeba się nachodzić po sklepach, by stworzyć coś fajnego? Masz na to jakiś klucz, jakieś porady?

Przyznam, że bywają dni kiedy spędzam bardzo dużo czasu w centrum handlowym poszukując ubrań. Oczywiście istnieje pewnie klucz na ułatwienie zakupów, ale wszystko zależy od tego jaki jest cel naszej wizyty. Jedna z nich jest zawsze stała. Mam listę swoich ulubionych sklepów, dlatego też nie szukam na siłę czegoś w innych sklepach, jeśli nie znalazłem tego w tych, które najczęściej odwiedzam. To z pewnością ułatwia zadanie, tym bardziej, że jeśli statystycznie w jakimś sklepie nigdy nic nie kupiliśmy, to oznacza, że asortyment jaki proponuje dany sklep nie jest w naszym stylu.

Kiedy szukam konkretnej rzeczy np. spodni to odwiedzam moje ulubione sklepy, mierzę to wszystko co wpadnie mi w oko. Oceniam to jak dana rzecz leży, często robię sobie zdjęcie, żeby sprawdzić wszystko okiem kamery. Potem udaję się do kolejnego sklepu. Przy ostatnim oceniam wszystkie przymierzone rzeczy i wtedy zapada wybór. Musi być modnie, ale też najwygodniej jak się da. Pod uwagę biorę najpierw wygodę, potem design, a na końcu cenę. Staram się nie sugerować zawsze tym, że coś jest tańsze. Jeśli przymierzyłem trzy pary spodni w różnych sklepach i jedna jest na mnie idealna, ale zarazem najdroższa to lepiej kupić tą droższą, ale mieć coś co idealnie na nas pasuje i podkreśla nasze kształty. Oczywiście mówię tutaj wyłącznie o dostępnych sieciówkach jak H&M, Bershka, Pull&Bear itp. gdzie ceny są bardzo porównywalne.

Wspominane wizyty w sklepach, przymieszanie, szukanie to trudne zadanie. Czy efekty są tego warte?

Długie godziny spędzone w centrum handlowym nie zawsze są dla nas najlepszym rozwiązaniem. Im dłużej przebywamy w galerii, tym bardziej doskwiera nam zmęczenie co niestety idzie w parze z niezadowoleniem z każdej przymierzanej rzeczy.

Jak długie będą nasze poszukiwania to też kwestia tego, jak bardzo znamy swój styl. Jeśli jest on ściśle określony czyli np. znamy kolory, w których dobrze wyglądamy bądź fasony to mamy w 50% ułatwione zadanie. Kiedy nie wiemy dokładnie czego szukamy to w 90% niczego nie kupimy. Chodźcie na zakupy wtedy, kiedy na prawdę czegoś potrzebujecie, ustalcie mniej więcej kolorystykę lub fason i skupcie się tylko na tym. Wszystko to, co oglądamy ”przy okazji” psuje nasze zakupy i zdecydowanie utrudnia całe zadanie.

To ciągłe przymierzanie ma swoje plusy. To porównanie jest bezcenne, bo możemy spokojnie wybrać to, co jest na nas idealne. Ja na zakupy chodzą bardzo rzadko, ale kiedy już poszukuję czegoś konkretnego to wolę poświęcić więcej czasu na przymiarki i nie żałować swojego zakupu.

3 6

Co sądzisz o kupowaniu rzeczy bez wychodzenia z domu? Ja jakoś nie jestem przekonany. Chyba, że w określonym, znanym mi sklepie internetowym. Bo jakoś na aukcjach nie mam zaufania. Ale chodzi też przecież o rozmiar, dotknięcie tkaniny i czasem kolor, który na zdjęciu wygląda inaczej. Jakieś rady?

Zakupy online to najgorsza rzecz jaka przytrafiła nam się w obecnych czasach. Zdarza mi się skusić na coś w okazyjnej cenie lub na rzecz, która po prostu wygląda zjawiskowo, a w pobliżu nie ma akurat takiego sklepu. Osiemdziesiąt procent moich zakupów przez internet to jednak nieudane zakupy. Kupowanie przez sieć opłaca się tylko wtedy jeśli znamy już dany sklep. Nie boję się kupować rzeczy z Zary czy H&M bo bardzo dobrze wiem, jakie rozmiary noszę. Sklepy, których nie znam po prostu omijam. Pomimo zwrotów jakich możemy dokonać w ciągu 14 dni dochodzą koszty wysyłki zwracanego towaru. Przez internet kupuję buty, kurtki, bluzy – nigdy nie radze kupować spodni ani t-shirtów.

Każdy sklep posiada swoją rozmiarówkę, ale niestety nie każdy podaje szczegółowe dane na temat modelu. Koszulka slim fit w rozmiarze S stanowczo różni się o tej straight w rozmiarze S itp. Kolejny sklep będzie miał jeszcze inne wymiary ubrań oznaczonym tym symbolem.

Dzięki za rozmowę 🙂

4 5

Blog: czarno-czarny.pl
Facebook: /czarnoczarnyblog
Instagram: /czarnoczarny.pl

 

2 thoughts on “MĘSKIE GRZECHY MODOWE i JAK ICH UNIKAĆ

  1. Bardzo fajnie jest przeczytać wywiad z kimś, kto zna się na rzeczy, a jednocześnie ma tak odmienne zdanie w niektórych sprawach 😀 to tylko pokazuje jak trudny a zarazem piękny jest świat mody i przede wszystkim jak nieobliczalny i subiektywny! 😉
    W ogóle wielkie gratulacje za tego bloga! <3 uwielbiam tu spędzać czas, którego nie mam 😛

Comments are closed.